Jak wygląda współpraca na miejscu
Pierwsza rozmowa jest bezpłatna i możemy ją odbyć w Krakowie albo online, jak Ci wygodniej. Zwykle wystarczy godzina, żeby przejść przez Twoją sytuację: dochód, zobowiązania, wkład własny i to, na co realnie Cię stać.
Do podpisania umowy w banku jadę z Tobą, jeśli placówka tego wymaga. Między jednym a drugim jesteśmy w kontakcie telefonicznym, a nie mailowym pingu raz na tydzień.
Co przy krakowskich sprawach wychodzi najczęściej
Ceny w Krakowie są wyższe niż w większości kraju, więc ten sam procent wkładu własnego oznacza w złotówkach większą kwotę. To warto policzyć na początku, a nie po znalezieniu mieszkania. Wkład rzadko pochodzi z jednego źródła: składa się z oszczędności, darowizny od rodziny, wartości działki albo mieszkania, które już masz, a czasem z rozwiązań, o których większość kupujących nie wie. Umówmy tę rozmowę, zanim wpłacisz zadatek.
Sporo mieszkań pochodzi z rynku wtórnego, w tym z kamienic i ze starszego zasobu spółdzielczego. Bank patrzy wtedy nie tylko na Ciebie, ale i na nieruchomość: stan techniczny, wiek budynku, uregulowany stan prawny. Zdarza się, że mieszkanie ze spółdzielczym własnościowym prawem bez założonej księgi wieczystej wymaga dodatkowych kroków. To da się przeprowadzić, trzeba tylko wiedzieć o tym wcześniej niż w banku.
Część klientów kupuje pod wynajem, bo Kraków jest miastem akademickim i turystycznym. Tu zaskoczenie bywa jedno: bank nie doliczy do zdolności czynszu z mieszkania, którego jeszcze nie kupiłeś. Zdolność liczy się z dochodu, który masz dziś, a przyszły najem jest Twoim planem, nie dochodem w oczach banku. Dlatego przy zakupie inwestycyjnym zaczynamy od tego, ile realnie możesz wziąć, i dopiero pod tę kwotę szukamy mieszkania.