Dwie osoby z tą samą pensją potrafią dostać zupełnie różne kwoty kredytu. Zwykle różnica nie siedzi w dochodzie, tylko w drobiazgach, których nikt nie traktuje poważnie, dopóki bank ich nie policzy.
Limity, których nie używasz
Karta kredytowa z limitem, z której nie korzystasz od roku. Debet w koncie, „bo może się przyda”. Dla banku to gotowe do wykorzystania zobowiązanie, więc liczy od nich hipotetyczną ratę, nawet gdy saldo wynosi zero.
To najłatwiejsza rzecz do poprawienia. Zamknięcie limitu przed wnioskiem potrafi podnieść zdolność bardziej, niż ktoś by się spodziewał. Warto tylko zachować potwierdzenie, bo informacja w BIK aktualizuje się z opóźnieniem.
Zakupy na raty, nawet te „za zero procent”
Telewizor na 20 rat, telefon w abonamencie z ratą za sprzęt. Każda taka rata zmniejsza kwotę, którą bank uzna, że możesz jeszcze spłacać. Jeśli do końca spłaty zostało kilka rat, czasem opłaca się ją spłacić przed złożeniem wniosku.
Rodzaj i staż umowy
Bank patrzy nie tylko na to, ile zarabiasz, ale też jak długo i na jakiej podstawie. Świeża umowa, okres próbny, umowa zlecenie od niedawna: to wszystko sprawia, że część banków dochodu w ogóle nie uwzględni albo uwzględni tylko jego część. Inne banki są tu łagodniejsze. Właśnie dlatego porównanie kilku banków ma sens, bo różnice w podejściu do tego samego dochodu bywają duże.
Premie, dodatki, nadgodziny
Jeśli spora część pensji to premie albo dodatki zmianowe, liczy się to, jak bank je rozumie. Niektóre banki biorą średnią z dłuższego okresu, inne tylko podstawę. Dla kogoś, kto pracuje w systemie zmianowym, różnica między tymi podejściami to często kilkadziesiąt tysięcy złotych zdolności.
Liczba osób na utrzymaniu
Każda osoba w gospodarstwie domowym to koszty, które bank odejmuje od dochodu. Tego nie zmienisz i nie ma sensu kombinować. Warto natomiast wiedzieć, że banki liczą te koszty różnie.
Okres kredytowania
Im dłużej spłacasz, tym niższa rata i wyższa zdolność. Dłuższy okres nie oznacza, że musisz spłacać do końca, bo nadpłaty są możliwe. Wiek ma tu znaczenie: banki patrzą, ile będziesz mieć lat w dniu ostatniej raty.
BIK: mniej strasznie, niż myślisz
Dużo osób boi się BIK albo martwi się, że nie ma w nim żadnej historii. W mojej praktyce sam brak historii nie jest problemem. Liczy się to, czy historia jest zła i jak bardzo: opóźnienia sprzed lat, spłacone i zamknięte, bank oceni inaczej niż świeże zaległości. Zanim ktokolwiek złoży wniosek, dobrze jest pobrać swój raport i zobaczyć, co w nim jest. Wtedy nic nie zaskoczy nas w trakcie.
Czego nie robić tuż przed wnioskiem
Nie zmieniaj pracy, jeśli nie musisz. Nie bierz nowych rat. Nie składaj wniosków w kilku bankach na własną rękę w krótkim odstępie czasu, bo każde zapytanie zostaje w historii.
Zdolność kredytowa to nie jedna liczba z internetowego kalkulatora. Każdy bank liczy ją po swojemu i to jest dobra wiadomość: ta sama sytuacja w jednym banku może nie przejść, a w innym wyjść całkiem dobrze. Jeśli chcesz sprawdzić swoją, zacznij od bezpłatnej konsultacji albo krótkiego testu na stronie głównej.
Najczęstsze pytania
Co obniża zdolność kredytową?
Najczęściej rzeczy, o których mało kto myśli, zanim pójdzie do banku: nieużywane limity na kartach i w koncie, zakupy na raty (także te na zero procent) i premie, których część banków nie policzy w całości. Znaczenie mają też świeża umowa o pracę, liczba osób na utrzymaniu i krótki okres kredytowania. Każdy bank liczy zdolność po swojemu, więc ta sama sytuacja w dwóch bankach może dać różne kwoty. Wyliczona zdolność to górna granica, a nie kwota, którą trzeba pożyczyć.
Czy limit na karcie kredytowej obniża zdolność, jeśli z niego nie korzystam?
Tak. Dla banku nieużywany limit to zobowiązanie gotowe do wykorzystania, więc bank liczy od niego ratę nawet przy zerowym saldzie. Jeśli limitu nie potrzebujesz, zamknij go przed wnioskiem. Potwierdzenie zamknięcia zachowaj, bo informacja w BIK aktualizuje się z opóźnieniem.
Czy kredyt gotówkowy albo zakupy na raty obniżają zdolność kredytową?
Obniżają, bo każda rata zmniejsza część dochodu, którą bank uznałby za wolną na ratę kredytu hipotecznego. Dotyczy to kredytu gotówkowego i zakupów na raty w sklepie, a bank może policzyć także ratę za telefon w abonamencie. Gdy do końca spłaty zostało kilka rat, czasem opłaca się spłacić je przed wnioskiem. W ostatnich miesiącach przed kredytem nowych rat lepiej nie brać.
Czy umowa zlecenia daje zdolność kredytową?
Może dawać, ale banki podchodzą do tego dochodu bardzo różnie. Jeśli umowę masz od niedawna, część banków nie uwzględni dochodu wcale albo weźmie tylko jego część. Inne są łagodniejsze, dlatego przy umowie zlecenia warto sprawdzić kilka banków.
Czy brak historii kredytowej utrudnia dostanie kredytu hipotecznego?
Z mojego doświadczenia nie. Sam brak historii w BIK nie jest przeszkodą, znaczenie ma to, czy historia jest zła i jak bardzo. Spłacone opóźnienia sprzed lat bank oceni inaczej niż świeże zaległości. Zanim złożysz wniosek, pobierz swój raport z BIK i zobacz, co w nim jest.